Oznaczenia na częściach do robota

 

Jeszcze do niedawna nie wiedziałem, co oznaczają niektóre skróty na maszynach, które były zamontowane w fabryce, w której pracowałem. Gdy jednak zostałem awansowany, szybko zrozumiałem, że od teraz muszę wiedzieć na temat swojego działu wszystko, co tylko się da.

Musiałem poznać się na częściach do robotów

części do robotówJuż pierwszego dnia pracy na nowym stanowisku zacząłem sprawdzać w internecie, co niektóre z tych oznaczeń mogą dla mnie znaczyć. Okazało się, że są to po prostu znaki firmowe, a w następnej kolejności oznaczenia modeli. Było to bardzo pomocne w przypadku, w którym trzeba było opisać sprawdzone już roboty, tudzież podać producentowi kody uszkodzonych lub zużytych części. Bardzo dobrze, że to sprawdziłem, bo już wkrótce pomyślałem o tym, że niektóre części do robotów przydałoby się mieć w nieco większej ilości na stanie. Póki co nie było żadnych problemów z robotami, które pracowały w naszej fabryce, ale prawda jest taka, że nigdy nie wiadomo kiedy coś się sypnie. Wówczas warto jest mieć na miejscu części, za pomocą których można na szybko naprawić robota tak, by mógł dalej pracować. Oczywiście koniec końców i tak będzie musiał się nim zająć jakiś technik specjalista, ale tyle, ile jesteśmy w stanie, powinniśmy robić na własną rękę. Gdy zamawiałem części do robota producent pytał mnie dokładnie o oznaczenia, które już na początku przykuły moją uwagę. Na szczęście nie wytrącił mnie tym z rytmu – doskonale wiedziałem, w jaki sposób powinienem to czytać oraz jak podawać mojemu rozmówcy.

Okazało się, że wszystko zrobiłem we właściwy sposób. Części, które zamówiłem były dokładnie tymi, które były nam potrzebne. Wówczas od razu dostałem pochwałę od szefa – zauważył, że naprawdę angażuję się w pracę na nowym, wyższym niż poprzednie stanowisku.

 

Zamknij